burgerkind


Dziś coś dla wielbicieli tak sławnych ostatnio burgerów, potrzebujemy:
- 100 g tuńczyka
- pomidor
- jajko
- łyżka musztardy
- 125 g mozzarelli
- ogórek kiszony

Mieszamy tuńczyka z musztardą i jajkiem, formujemy małe lub większe kotleciki i smażymy na patelni bez tłuszczu. Na ciepłe kotlety kładziemy mozzarelle, plaster pomidora i skręconegy plaster ogórka. 

we need :
-100 g tuna
- egg
- tbsp moustard
- tomatoe
- 125 g mozzarella cheese
- cucumber

Mix tuna with egg and moustard, then form little chops and fry it into the pan until its ready, then add on the top some mozzarella, tomate and rolled cucumber. Ideal for burgers :) 



   Wróciłam ze swoich przedpremierowych wakacji, miałam zamiar dodać mnóstwo zdjęć, ale nie mogło być tak pięknie. Mój telefon oszalał do tego stopnia, że co jakiś czas kasuje mi połowę plików ( ma ktoś może jakiś pomysł, co z tym zrobić?), a karta z aparatu wybrała się na swoje wakacje - czyt. zgubiłam ją. Jedyne czym dysponuję, to instagramowe zdjęcia :)

  I'm back, but unfortunately my sd card didnt come back with me, I lost it. Pictures from my phone was deleted, dont know why. It's something wrong with it. Everything I have are my instagram pics.

















floral!

   Świetna pogoda i wolne umysły sprawiają, że wszelkie nowe i stare pomysły wypływają znów na wierzch. Jakiś czas temu kwieciste opaski przeżywały swój trumf, natomiast mnie dopiero teraz tknęło, żeby sobie taką sprawić, przecież opaski i sztuczne kwiaty są w każdym mieście :)

   Some time ago floral headband were summer must have, but I scarcely decided to make one now, during summer with great sun rays company :) 



it's time for chicken!

   Z góry przepraszam za tą niemalże niekończącą się nieobecność, wszystko związane było ze szkołą i zbliżającym się wielkimi krokami końcem roku. Wszystko już jest ogarnięte, a ja mogę spokojnie uznac dzisiejszy dzień za nieoficjalny początek wakacji. Dzisiejszy dzień jest też moją próbą wcielenia powiedzenia "przez żołądek do serca". Mam nadzieję, że udobrucham Was przepisem na kurczaka i nie będziecie mieli za złe tych dwóch tygodni :)

  I have to apologize for my absence during past two weeks. It was all due to my ending semester, but I comprehended everything and I'm oficially back! Today I can say it's my unofficial first day of holidays. On this occasion I prepared a recipe for chicken. Hope you'll enjoy :)


skład.:
- 400 g pałek z kurczaka
- puszka pomidorów całych
- 100 g cukinii
- łyżeczka cynamonu
- spora szczypta pieprzu
- świeży starty imbir
- łyżeczka papryki suszonej
- łyżka soku z cytryny
-odrobina wody
-kolendra

Cynamon, pieprz, imbir, paprykę i cytrynę mieszamy razem, dodajemy wodę i odrobinę soli. Powstałą marynatą nacieramy kurczaka, resztą polewamy i zostawiamy na godzinę. Następnie odsączonego kurczaka podpiekamy na patelni, dodając marynatę i pokrojoną cukinię. Dusimy, aż kurczak będzie gotowy, dodajemy pomidory i zostawiamy na patelni do zgęstnienia.

ingred.:
- 400 g chicken drumsticks
- tomatoes in a can
- 100 g zucchini
- 1 tsp cinnamon
- pinch of pepper
- fresh ginger
- 1 tsp peppers
- water
- coriander

Cinnamon, pepper, ginger, peppers and lemon put into the dish and add water. Then rub the chicken with the marinade. Leave it for about an hour. Later fry drumsticks for a while, add the rest of the marinade, chopped zucchini and simmer it untill meat it's ready, then add tomatoes and simmer untill it's dense.


pralines!

   Tak się nosiłam z zamiarem poniedziałkowego postu, ta atmosfera rozpoczętego tygodnia, adrenalina związana z pracowitymi siedmioma dniami, sami rozumiecie :P Jak widac, mój chytry plan poszedł się paśc, a ja witam ten tydzień wtorkowym postem. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Przeczytałam genialną książkę, o której (jeśli macię ochotę) napiszę wkrótce, a z okazji dnia matki w mojej kuchni powstały cynamonowe praliny.

   I was planning to write something on monday, it is a really good day to start anything (well, maybe because of .. it's monday :P) But I didn't succes and I'm writing today. During this little break I red great book and prepare cinnamon pralines for my mother because of Mother's Day.


 składniki:
- łyżeczka cynamon
- 2 tabliczki białej czekolady
- twaróg sernikowy 100 g (opcjonalnie )
- rodzynki, ananas kandyzowany, mak i żurawina do dekoracji

Topimy czekoladę w kąpieli wodnej, kiedy się rozpuści dodajemy cynamon i twaróg dokładnie mieszając, wylewamy do foremek, dekorujemy i wkładamy do lodówki na kilka godzin.

ingred.:
- tsp cinnamon
- two white chocolates
 - casein curd 100 g (optional)
- raisins, cranberry, pineapple, poppy seed to decorate

Melt chocolate, then add cinnamon and curd stiring carefully, then put it into forms and put into the fridge.


greens

   W innych domach kuchnia świeci chyba pustkami, można wejśc do niej kiedy się chce i robic to, co się chce. U mnie jest inaczej, od rana trzeba walczyc o skrawek swojego miejsca, żeby coś sobie upichcic, rodzina smakoszów! W oczekiwaniu na swoją kolej wrzucam dla Was przepis na sok miętowy, idealny sposób na relaks :)

  I think In others houses kitchen is empty all the time, you can go there anytime you want and do whatever you want. In my house is a little bit different situation, from the beginning of the day I have to fight for some place to cook delights. Well it's the foodie family! During waiting for my turn, I want to show you a recipe for mint juice, ideal for some relax :)




Sok miętowy:

- spora ilość liści  świeżej mięty 
-250 ml wody mineralnej lub przegotowanej
- łyżeczka miodu lub cukru trzcinowego
- odrobina soku z cytryny

Wystarczy wszystkie składniki z wyjątkiem wody utrzeć razem, a następnie dodać wodę lub zblendować  wszystko :)





Mint juice:

- some fresh mint leaves
- 250 ml water
- 1 tsp sugar or honey
- a pinch of lemon juice

Now, blend it all :)

coconut monday




Na osłodę poniedziałku nigdy nie jest za późno :)

skład:
biała czekolada 200 g
cukier waniliowy 1 op.
kokos kandyzowany 50 g

Do rozpuszczonej w kąpieli wodnej czekolady dodać cukier, wymieszać do rozpuszczenia i wylać do foremek, udekorować kokosem.

To make mondays better :)
ingred.:
white chocolate 200 g
vanilla sugar 1 p.
candied coconut 50 g

Melt the chocolate, put sugar inside, stir carefully, then put it into frames and decorate with coconut.

from one extreme to another

  Cześć  jak się macie? Wykorzystujecie pogodny tydzień czy siedzicie nad książkami? Jako uczennica muszę stwierdzić  że to trochę niesprawiedliwe, że piękną pogodą możemy się cieszyć tylko w ciągu tygodnia, a kiedy przychodzi upragniony weekend wraz z nim przychodzi "ukochana" plucha. W tygodniu ciężko skupić się na nauce, kiedy dookoła tyle pokus, nie trzeba nawet wychodzić z domu, żeby na nie natrafić  w końcu taka aura otwiera nasze umysły ;) I właśnie z tego powodu zamiast zagłębiać się w profil psychologiczny Makbeta  jestem tutaj, przeglądam zdjęcia wspaniałej Karli i pracuje nad małym projektem, którym mam nadzieję niedługo się Wam pochwalę. Takim nawałem pracy staram się oszukać samą siebie, że robię to, co do mnie należy, nawet jeśli otwarta książka do polskiego woła o zainteresowanie, którego zdecydowanie nie jestem w stanie jej teraz zapewnić (dobra, dobra, już do niej wracam ;)

   Hey, how are you Guys? Are you studying or having fun outside? As a schoolgirl I have to say it is unfair that during a whole week the weather is great and when weekend comes it comes with "lovely" rain. When there is so much nice things to do it is difficult to focus on school and studying all the time. That is why I am checking what is new on Karla's instagram and working on my little project instead of looking inside the Makbeth's psycho-profile. This "work" let me believe that I am so busy doing right things, but the truth is that studying polish on tomorrow's test is the right thing :)



iron man marathon



 

 
   Cześć, jak mija Wam sobota? Ja właśnie dogorywam po nocnym maratonie Iron Mana, który zorganizowano w związku z premierą trzeciej części przygód żelaznego przystojniaka ( choć kostium Iron Mana wcale nie został wykonany z żelaza ;)). Przez całą noc nie zmrużyłam oka, a po powrocie do domu też za bardzo nie spieszyło mi się do łóżka, a to może oznaczać tylko jedno - warto było zarywać noc.
   Kiedy przypadkowo trafiłam na The Avengers w telewizji, pomimo dość bajkowej fabuły, siedziałam jak zaczarowana przed ekranem i od tego czasu trwa moja faza na marvelowskie produkcje.
   Osobiście uważam drugą część za najlepszą z wszystkich trzech, trzecia wydaje się momentami dość przerysowana, a Tony Stark zdecydowanie rzadziej korzysta już ze swojego kultowego uniformu wymieniając go na zwykły pistolet. Natomiast jeśli najbardziej zależy Wam na dobrej zabawie, wybierzcie pierwszą część.
   Jestem bardzo ciekawa czy ktoś z Was był na tym maratonie? Która część się Wam najbardziej podoba? No i chyba najważniejsze pytanie, jeśli Iron Man to w uniformie czy bez ? :>

   Hey, how's going? I'm relaxing after night Iron Man marathon. It was related to premiere of the third part of iron hunk (well, he's uniform is not built with iron, but whatever :)) I didnt sleep all night even when I get back home early morning. It mean that Iron Man was worth it.
   Since I saw The Avengers at TV, when I was watching movie totally charmed, I keen on marvel's productions.
   I think that the Iron Man 2 is the best, because third is sometimes a little exaggerated. Tony Stark less uses uniform and replaced it with a gun. But If you want to have fun, choose the first movie.
   I'm really curious about what you think of Iron Man's movies? Which one is the best of them? You like better Tony Stark with the gun or uniform? :>










photos come from the google images