Pokazywanie postów oznaczonych etykietą outfits. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą outfits. Pokaż wszystkie posty

   Kilka wolnych dni, dobra pogoda, trochę ruchu, pysznego jedzenia i jestem jak nowo narodzona. Leniwe śniadanie, spacery, snucie się po księgarniach i bibliotekach czy odwiedzanie wszystkich kafejek po kolei to właśnie to, co tygryski lubią najbardziej. Wracają chęci, pojawiają się nowe pomysły, a miasto wygląda inaczej niż zwykle i właśnie w takim momencie pojawia się myśl, żeby wrócić do tego, co się porzuciło. Wracanie na "stare śmieci" to czasem lepsza terapia niż parcie do przodu :)

   A few days, great weather, some activities, delicious food is enough to feel like a newborn. Lazy breakfast, walks, visiting every bookshop, library or cafes in a neighbourhood is the best thing ever. Desires coming back, new ideas springing to mind and the city looks different, better.. and then there is an idea to come back to our passions :)







   Wróciłam do domu wcześniej z zamiarem nauki, w końcu jutro chemia i projekt z angielskiego, ale tak bardzo ogarnęło mnie lenistwo, że zamiast tego czekam na szarlotkę w towarzystwie dobrego filmu. Cholera, muszę się wziąć w garść ;d
   Na przekór zimie ( to chyba najczęściej używane przeze mnie słowo w ostatnim czasie :P) wrzucam dziś zdjęcia, których nie przypłaciłam przemarznięciem, a wręcz przeciwnie :)

  I came back home earlier to study. I'm having chemistry test and english project. Instead of study, I'm waiting for my apple pie with a good movie company. It's time to put oneself togehther ;d


what i wear today


No i stało się, aparat poszedł w ruch i powstało kilka zdjęć w zaciszu domowym. Mam nadzięje, że ta intensywna czerwień wybije zimie z głowy minusowe temperatury :P



i have nothing to wear

   Ostatnio nadmiar obowiązków sprawił, że otwierając rano szafę wyciągam "na ślepo" ubrania, które szczególnie lubię, nie grozi mi w nich żadna wpadka lub po prostu o nich pamiętam (czy tylko ja zapominam o tym, co mam w szafie? :P). Duże znaczenie ma tu też wszechobecna szara zimowa aura, nie motywuje mnie do żadnych rewolucji, ani trochę :P Jak dobrze wiemy, wszystko co dobre, szybko się kończy i tak samo skończyły się moje "gotowce", dlatego przygotowałam kilka zestawów, dzięki którym (mam nadzieję ;d) uporządkuje nieco swój styl, a Was może zainspirują :)
   Z kolei wciąż niska temperatura sprawia, że ściągnięcie płaszcza choćby na minutę wydaje się misją niemożliwą i wcale z tym nie walczę, musicie mi to jakoś wybaczyć. Niecierpliwie czekam na wiosnę, lekkie okrycia i ogrom słońca, a wtedy na pewno pojawi się więcej postów z tym, co noszę :) Na domiar "złego" na mojej liście czytelniczej pojawia się coraz więcej blogów kulinarnych, teraz łatwiej mnie znaleźć w kuchni niż na wyprzedażach ;P

   Too much responsibilities made my style reaaally boring. I just wake up, stand in front of the wardrobe and pick the most liked and save clothes. The weather in my country is also boring and sad. Now I have no idea what to wear, that is why I made some sets, I hope they'll inspire you :)
   Low temperature makes my outfit shoots a mission impossible. I promis, I will show you more outfit posts, when there is SPRING! :)







i'm back!


   Hey Guys! I'm back. It's a bit sad, because I met wonderful people and well, caring only for snowboarding and having fun? Dream! No I have a few days to relax and.. going back to school. During this week I will prepare a photorelation from Slovakia, keep in touch :)

   Czesc, jak się macie? Wróciłam do Was z zasypanej śniegiem Słowacji. To troche smutne, poznałam tylu wspaniałych ludzi, no i powiedzmy sobie szczerze.. dbanie o to czy chce mi się isc na stok czy nie? To chyba wymarzone zajęcie dla każdego snowboardzisty :) Na dniach przygotuję dla Was małą fotorelację ze Słowacji :) Jesteśmy w kontakcie! :)




Czesc! Jak się macie? Ja powoli oswajam się z zimą w moim mieście, a dziś zapraszam Was na pierwszy porządny post, na którym możecie zobaczyc co miałam na sobie wczoraj. Wybaczcie obecnosc niezgrabnych rękawic na niemal każdym zdjeciu, ale ręce to ta częsc ciała, która w zimie cierpi najbardziej, dlatego co by się nie działo, dwupalczaste rękawice, rodem z mojego dzieciństwa, są ze mną.
Muszę też ogromnie podziękowac mojemu Piniasiowi za wyprawę na zdjęcia ( przy obecnej temperaturze to bardzo poważne przedsięwzięcie ) i za zmarznięte paluszki. O ile mój wspaniały kompan nie pogardzi tego typu ekspedycjami, podobne posty będą sie tu pojawiac regularnie :) 

Hey! How is going? I'm slowly getting accustomed to winter temperatures, but now I'm inviting you to see my first respectable outfit post. Forgive me this clumsy gloves, but they are my winter friends - we are together all the time during winter.
I have to thank Piniaś for these photos ( there was so cold that I have to call it an photo expedition ). I hope she will not give up with our winter trips and outfit posts will be appear really regular :)




Trzymajcie się ciepło, nie dajcie się zasypac ! :) /  Take care! :)
   Hey! How is your weekend? I'm spending it mostly with books (lovely). It it the last week of this hardcore. I'm gonna do it and then fall into laziness. Oh, yeah :) Below you can see my perfect birthday cake (delicious!) and what I wore yeaterday. Well, my today's outfit consist of pajamas ;) 
   Czesc! Jak mija Wam weekend? Ja spędzam go nieprzerwalnie z książkami, to ostatnio norma. Przede mną ostatni tydzień niezłej harówki, 10 sprawdzianów, to nie lada wyzwanie, ale dam radę (!), a potem popadnę w słodkie lenistwo, zdecydowanie tak. Poniżej przedstawiam Wam moje przyszne urodzinowe ciasto oraz to, co wczoraj miałam na sobie (mój dzisiejszy, niezwykle wytworny ubiór składa się z piżamy :P)



What I Wore Yesterday

   Hey I just got there to show you what I wore yesterday and I'm going back to math. Yeah, working pretty hard on  my marks at the end of the season because of my broken hand is my favourite thing.
I just have to get over with it.
   Cześć! Wpadłam tylko, żeby pokazać Wam, co miałam na sobie wczoraj i wracam do nauki. Harowanie pod koniec semestru z powodu ręki w gipsie przez prawie miesiąc, to ostatnio moje ulubione zajęcie.


bday rose :)

bershka coat / stradivarius cardigan / h&m dress / calzedonia tights / humanic boots
http://instagram.com/p/T5vIERMIwf/



Christmas Coming!

<a href="http://www.bloglovin.com/blog/4402869/?claim=fg4s37mz3k7">Follow my blog with Bloglovin</a>

   This year I'm spending christmas in the mountains. I cant wait snowboarding (which is my undeniable passion), hot chocolate, lots of snow, lots of books and this great christmas mood. Today I got the rest of Lucky Santangelo's set, so now I know how christmas evening's will be looke like. But! If we know everything about our acitvities during christmas, then what about the clothes? Have you planned your outfits already? Below you can see what I chose ;)

   Tegoroczne święta spędzam w górach, na samą myśl o surfowaniu w białym puchu na mojej ukochanej desce, gorącej czekoladzie, sniegowych zaspach i mnóstwie książek na moich policzkach pojawiają się pełne ekscytacji rumieńce. Na moje szczęście dzisiaj dotarły do mnie pozostałe części serii o Lucky Santangelo. Teraz wiem, jak będą wyglądały  moje świąteczne wieczory. Ale, ale! Jeśli zaplanowaliśmy już jak spędzimy święta, teraz czas zaplanować w czym je spędzimy.  Poniżej możecie zobaczyć co ja zamierzam założyć ;)
Polyvore.com

   Inspired by all this christmas-winter stuff I  linked a few photos from soup.io  and made my winter wallpaper! I think that is really good way to improve good mood in sad reality. We just have to look at the screen and ..it's better, just like that!

   Zainspirowana całym tym zimowo-świątecznych zamieszaniem, poszperałam na zupie (soup.io), wybrałam kilka ładnych zdjęć i połączyłam je, dzięki czemu zyskałam nową tapetę na pulpit. Wydaje mi się, że to najlepszy sposób na poprawienie sobie nastroju w ponure dni. No bo co innego polepszy nasz nastrój jak nie uroczy zwierzak wtulony w koc? :)


   And finally, a little information. I think that everything looks clear :)

   Na koniec mała informacja, w lewym górnym rogu możecie znaleźć zakładkę, która przeniesie Was na mój instagramowy profil :)





 Hey, yesterday I found great shirt in    second hand and I bought it ^^ Well,  now its in the wash, but I was so  exicited that I made a few outfits with   this shirt. The snow actually has gone in my city for a while, so I can take out some slight clothes. By the way, do   you like biker style? I'm inspired with it  for a long time and it looks like it will  never gonna bored me.


Wczoraj przypadkowo trafiłam do second handu i znalazłam niesamowitą czerwoną koszulę flanelową w genialnym stanie. Byłam tak podekscytowana swoim łupem, ze nie mogłam się oprzeć opcji stworzenia paru zestawów z koszula w roli głównej. Śnieg chwilowo zniknął z opolskich chodników, dlatego mogę wydobyć z czeluści mojej szafy nieco lżejsze ubrania i jeszcze chwile pocieszyć się plusową temperaturą. Swoją drogą, lubicie ubrania zainspirowane stylem motocyklistów? Jak dla mnie jest on idealny na niemal każdą okazję i wygląda na to, że nigdy nie przestanie mi się podobać ;P



I made these outfits with a Polyvore.com
Well, this is quick photo of what I wear today. Tonight I'll write something 'bout christmas ; )
Szybkie zdjęcie tego, co dziś noszę, a wieczorem coś nie coś o świętach ; )